^ Wróć do góry strony

Wzory na połaciach wiejskich dachów

Na Śląsku Opolskim, w obecnych granicach województwa opolskiego, zachowały się, głównie na zabudowaniach wiejskich, dachy z wzorami na połaciach dachowych pokrytych dachówką ceramiczną, wytworzoną na przełomie XIX/ XX wieku. W tym okresie panowała moda na wzorzyste pokrycia dachowe.

Zdjęcia: Zagwiździe (gm. Murów) i Dobrzeń Wielki (gm. Dobrzeń Wielki)

Dachy z wzorami w urozmaiconej postaci występowały na różnych zabudowaniach w całej Europie. Kolorowe dachy – układane, niczym dywany, w pasy, romby, ukośniki, zygzaki –wznoszono na ważnych budynkach już od późnego gotyku na terenach Francji i południowych Niemiec. Barwne, wzorzyste pokrycia są charakterystyczne dla francuskiej Burgundii – tu takimi dachami wyróżniano najbardziej reprezentacyjne budowle już od końca XV w., czego dowodem jest istniejący do dziś Hôtel-Dieu Hospices de Beaune z kolorowym dachem od strony dziedzińca. Burgundzki styl krycia dachów glazurowaną dachówką karpiówką uznany został za regionalny, stąd takie pokrycie nazwano dachem burgundzkim. Innymi przykładami średniowiecznej dekoracji na pokryciach dachowych są: Wieża z Lindau, Backsteinkirche w Brandenburgii i słynna Zielona Wieża w Rawensburg. Do tej pory urozmaicone wzory  istnieją na połaciach  dachowych wielu reprezentacyjnych budynków europejskich.

Zniszczenia wojenne oraz upływający czas spowodowały, że ze śląskich reprezentacyjnych zabudowań zniknęły pokrycia dachowe z wzorami (są jeszcze we Wrocławiu na Ratuszu i paru kościołach, w Legnicy i Niemodlinie  na kościele). Dachy z wzorami zachowały się na wsi opolskiej, gdzie występowały głównie na budynkach zamożnych chłopów śląskich , którzy m.in. w  ten sposób podkreślali swój status we wsi. Do chwili obecnej uchowało się jeszcze ponad 200 dachów z ok. 150 różnymi wzorami.

Dachy te kryte są łupkiem, dachówkami ceramicznymi  (karpiówkami i zakładkowymi) i dachówkami cementowymi. Poniżej zdjęcia dachówek ceramicznych (karpiówek) w Rozkochowie (gm. Walce) i Większycach (gm. Reńska Wieś).

Ogólnopolskim stereotypem, niejako utwierdzanym przez muzea typu skansenowskiego, jest wizja wsi z końca XIX w. i pierwszej połowy XX w. jako wsi drewnianej, krytej strzechą. Tymczasem wieś śląska wyłamuje się z tego stereotypu. Zmniejszające się zasoby drzewa, używanego dla celów rozwijającego się przemysłu, liczne pożary czasami całych miast i wsi, spowodowało zainteresowanie w Europie Zachodniej niepalnymi materiałami budowlanymi. Na Śląsku do rozwoju  budownictwa murowanego  przyczyniły się wydawane już od początku XVIII w. liczne zarządzenia zakazujące używania drewna do budowy domów i kominów. Do połowy XVIII w. produkcja cegieł i dachówek  rozwijała się bardzo powoli, nie wykraczając w zasadzie poza ramy gospodarki feudalnej; gdzie stanowiła jedynie dodatek do produkcji rolnej. Z czasem niektórzy drobni wytwórcy cegieł  rozwinęli produkcję w zakładach typu manufakturowego. W związku z tym na Śląsku już od  połowy XVIII w. powstawały manufaktury czy prywatne zakłady ceglarskie, należące do właścicieli majątków lub stanowiące własność miast. Według spisu w 1787 r. na terenie Śląska Opolskiego było już 111 takich zakładów ceglarskich, m.in. 10 w opolskim, 7 w powiecie strzeleckim, 7 w kozielskim, 25 w raciborskim, 27 w głubczyckim, 11 w prudnickim, 4 w nyskim, 11 w namysłowskim i 9 w oleskim.   W I poł. XIX w. ukazały się w państwie pruskim odgórne, królewskie zarządzenia dotyczące używania tzw. twardych pokryć dachowych. Policja budowlana mogła dawać zezwolenie jedynie na budowę nowych budynków z twardym dachem. Miało to zapobiegać często wybuchającym pożarom i ich skutkom. W związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na cegłę i dachówkę, co spowodowało ożywienie w tworzącym się przemyśle ceglarskim. Wzrastała ilość  powstających cegielni, produkujących gotowe, niepalne materiały budowlane i pokryciowe (w 1870 r.- 158, a w 1907 r.- 303). Aby ujednolicić wyrabiane materiały, w rejencji opolskiej  już od 1818 r. podawano na łamach dzienników urzędowych obowiązujące wymiary dla cegieł i dachówek, które produkowano na sprzedaż. Dla dachówek wymagane normy wynosiły: długość 15 cali, szerokość – 6 cali i grubość - ½ cala. W związku z tym, że wyżej wymienione normy nie były przestrzegane, miejscowe urzędy policyjne i żandarmi zostali zobowiązani do kontrolowania produkcji wyrobów budowlanych oraz zgłaszania wszelkich uchybień w tym zakresie.

Odgórny wymóg stosowania niepalnych materiałów pokryciowych, spowodował zapotrzebowanie na nie, a tym samym rozwój wydobycia łupku i  przemysłu cegielnianego.

Łupku zaczęto używać już od XI w. we Francji, ale ponownie, na większą skalę  od przełomu XVII/XVIII w. przed pojawieniem się różnych dachówek ceramicznych i stosowano go w Europie (Francja, Niemcy, Anglia, Austria, Węgry), w szczególności zaś we Francji. Płyty łupkowe do prostych pokryć dachowych wyrąbywano wprost młotem w kamieniołomach. Pojawienie się maszyny parowej uprościło wydobywanie i obrabianie tego materiału. W 1844 r. wprowadzono przycinanie według szablonu, co ułatwiło wykonywanie płyt w warsztatach, a rozwój transportu – dróg kołowych i kolei żelaznych – spowodował  po 1871 r. istny "boom" łupkowy, któremu położyła kres dopiero I wojna światowa. Na ziemiach polskich łupek używany był rzadko z wyjątkiem ziem włączonych do państwa pruskiego, gdzie był powszechnie stosowany. Do dzisiaj można spotkać wiele budynków krytych łupkiem w rejonie występowania tego surowca: w Kotlinie Kłodzkiej i okolicach Jeleniej Góry, a także Jarnołtówka, gdzie obrabiano go jeszcze po II wojnie światowej. Na Śląsku Opolskim skały fillitowe znajdują się w okolicach  Jarnołtówka, gdzie do tej pory istnieje nieużytkowana kopalnia, w której  był wydobywany i wyrabiany na potrzeby krycia dachów.  Łupek występuje w kilku odcieniach grafitu oraz – w zależności od złoża – w kolorze  purpurowym i zielonym. Na Śląsku miejscowe złoża miały kolor grafitowy. Pokrywano nim skomplikowane dachy, a także okładano całe elewacje domów, czasami nawet wieże kościelne, jak np. we wsi Sucha. Przy tworzeniu wzorów na pokryciach dachowych występują w zasadzie tylko dwa kolory łupku: jasno- i ciemnografitowy oraz purpurowy (importowany), przy czym z reguły na tle połaci w kolorze grafitowym występuje wzór koloru purpurowego lub odwrotnie. Często ten sam wzór pojawia się w obu wariantach na różnych połaciach dachowych w różnych miejscowościach. Liczba wzorów jest stosunkowo niewielka i są one oparte na figurach geometrycznych (ukośne, prostokątne, romboidalne). W wyniku zaprzestania produkcji łupku i braku konserwacji tych dachów (z powodu braku materiału wymiennego) większość z nich uległa zniszczeniu i zostały zastąpione przez lekkie i tanie płytki azbestowo-cementowe, zwane potocznie eternitem.

Iły zwane potocznie gliną występują dość powszechnie jako surowce do produkcji cegły zwykłej. Natomiast iły odpowiadające wymogom procesu produkcji dachówki i innych wyrobów cienkościennych występują stosunkowo rzadko i dlatego należy zaliczyć je do surowców zlokalizowanych, wpływających na lokalizację danego zakładu  Złoża iłów na Śląsku Opolskim zawierają dużą zawartość tlenków żelaza, stąd po wypaleniu wyroby te mają kolor czerwony. Dachówki, głównie karpiówki,  produkowane przez miejscowe cegielnie były koloru czerwonego, dlatego charakterystyczną cechą krajobrazu śląskiego były dachy koloru czerwonego (zdjęcia poniżej).

Zdjęcia: Prądy (gm. Dabrowa) i Pawłowice Gorzowskie (gm. Gorzów Śląski).

Zakładami zlokalizowanymi na przełomie XIX/XX wieku były  niewątpliwie trzy śląskie, ogromne wytwórnie, różnego asortymentu ceramiki budowlanej w miejscowościach: Freiwaldau Schlesien (obecnie Gozdnica), Siegersdorf  Werke (obecnie Zebrzydowa) oraz Kodersdorf Werke (obecnie Saksonia -Niemcy). Wyspecjalizowały się one w produkcji doskonałych jakościowo i zróżnicowanych kolorystycznie dachówek zwykłych, angobowanych i glazurowanych, które występują do tej pory na śląskich dachach i z nich głównie wykonywane były dachy z wzorami na połaciach.

Pierwszy wytwórca z Freiwaldau, którego pełna nazwa brzmiała Schlesische Dachstein & Falzziegel-Fabriken, vorm. G. Sturm  Freiwaldau (obecnie Gozdnica leżąca w woj. lubuskim), wyspecjalizował się w produkcji dachówek ciągnionych, głównie karpiówek. Założycielem firmy był Johan Gottfried Sturm, który wynalazł słynną dachówkę glazurową w kolorach brunatnym i niebieskim, zwaną dachówką Freiwaldauer lub Sturm. W swoim katalogu z 1899 r. zamieścił 28 propozycji  ułożenia dachówek na pokryciach dachowych we wzory. Występowały one dość powszechnie na śląskich pokryciach dachowych, ale do obecnych czasów  zachowały się sporadycznie. Karpiówka okazała się  materiałem mniej trwałym, niż dachówki zakładkowe.

Zakład Siegerdorfer Werke Friedrich Hoffman Siegersdorf założony w 1872 r. we wsi Siegersdorf (obecna Zebrzydowa w woj. dolnośląskim) przez F. Hoffmanna, wynalazcę pieca kręgowego do wypału ceramiki budowlanej, wyspecjalizował się w różnokolorowych, glazurowanych dachówkach zakładkowych,  z których proponował układanie urozmaiconych  wzorów na połaciach dachowych. W swoim katalogu z 1903 r. zamieścił  w formie rysunkowej 32 propozycje wzorów dachowych. Tylko kilka z nich znajduje się  na pokryciach zabudowań dawnych bogaczy wiejskich, na ich budynkach mieszkalno-gospodarczych i gospodarczych, głównie stodołach (zdjęcia poniżej).

Zdjęcia: stodoła w Złotnikach (gm. Prószków) i stodoła w Obrowcu (gm. Gogolin).

Większość wzorów z dachówek z Siegersdorfer Werke zachowanych do tej pory na śląskich dachach jest  twórczością własną miejscowych dekarzy.

Zakład Kodersdorfer Werke powstał na bazie cegielni, którą w 1880 r. – wykorzystując istniejącą linię kolejową i miejscowe zasoby gliny – otworzył majster zduński A. Dannenberg. Cegielnia ta z czasem rozrosła się do rozmiarów ogromnego przedsiębiorstwa Die Schlesischen Dach-Falz-Ziegel- und Chamotten-Fabrik A.-G. vorm. A. Dannenberg, produkującego różnorodny asortyment budowlanych wyrobów ceramicznych.  Zakład Kodersdorfer Werke wyspecjalizował się w glazurowanych dachówkach zakładkowych ze żłobieniami, większych i mocniejszych od w/w poprzedników (w 1910 r. produkował 750 tys. metrów kwadratowych powierzchni pokryć dachowych). Najstarszy z zachowanych katalogów tego zakładu  z 1909 r. nie zawiera wzorów na pokrycia dachowe. Na wsi opolskiej pokrycia te okazały się bardzo trwałe (są dalej powtórnie wykorzystywane) i do tej pory dominują  w środkowej części Śląska Opolskiego na różnych zabudowaniach wiejskich.

Wzory układane z w/w dachówek można pogrupować według ich dominujących motywów, tak więc układano: daty, krzyże, wzory krzyżykowe i kwiatowe, inicjały i napisy oraz – najliczniejsze – wzory geometryczne. Na zachowanych wiejskich dachach na Śląsku Opolskim widoczne są  daty ich wzniesienia, które zaczynają się na roku 1890, a kończą na 1919. Inwencja twórcza ówczesnych dekarzy była nieograniczona. Niektóre wzory w formie graficznej wyglądają jak haft krzyżykowy. Wysokie koszty  pokrycia związane z drogą dachówką glazurowaną zwaną na Śląsku bunclówką, odległy wytwórca i drogi transport oraz zapewne droższa opłata związana z układaniem wzoru świadczą o zamożności śląskich chłopów. Biedniejsi, chcąc im dorównać, równie urozmaicone wzory na swoich połaciach dachowych wykonywali z dachówki cementowej robionej we własnym zakresie już od 1903 r. Poniżej przykłady wzorów na dachach w województwie opolskim:

 Zdjęcie: Górki (gm. Prószków)


Autor: Elżbieta Wijas-Grocholska, etnograf, pracująca w Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu jako kierownik Działu Architektury Ludowej. Zajmuje się badaniem i dokumentowaniem wiejskiej architektury murowanej Śląska Opolskiego.